Przeprowadzanie prac, związanych z hydroizolacją, w niskich temperaturach jest dość ryzykowne, jednakże nie niemożliwe. Wszystko zależy od tego, jakie temperatury będą nam towarzyszyły oraz jakich materiałów użyjemy.
Materiały do zadań specjalnych
Większość popularnych surowców, wykorzystywanych do wykonywania hydroizolacji, posiada obostrzenia, w zakresie temperatur, w jakich mogą być nakładane. Jeżeli nie dostosujemy się do tych wytycznych, to może się okazać, iż poszczególne substancje straciły swoją funkcjonalność i nie będą nas zabezpieczały przed nadmierną wilgocią we wnętrzach.
W takim wypadku zmarnujemy jedynie dużo pracy, materiałów i pieniędzy, nie uzyskawszy satysfakcjonującego efektu.
Odpowiednie produkty
Jednakże są na rynku także produkty, przeznaczone do wykonywania prac hydroizolacyjnych w niskich temperaturach. Czym się różnią? Przede wszystkim substancją, jaka ma służyć do ich rozrobienia.
- w przypadku tradycyjnych materiałów jest to woda. Jeżeli zdecydujemy się na dwuskładnikowe masy bitumiczno – kauczukowe, to do rozrobienia zastosujemy mieszanki cementowo – polimerowej. Wtedy, przy ich użyciu, możemy nakładać hydroizolacyjne warstwy, nawet w temperaturze do 00
- w przypadku folii z tworzyw sztucznych, temperatura nie stanowi przeszkody, jednakże możliwość wykorzystania ich tylko w izolacjach poziomych, znacząco zawęża zakres potencjalnych prac.
- papy termozgrzewalne, będą trudne do połączenia przy temperaturach w okolicach zera a ponadto twardnieją, co utrudnia ich szczelne nakładanie.
Na rynku można także znaleźć modyfikatory, które pozwolą na nałożenie tynków w niskiej temperaturze.
Zima bywa problematyczna
Z podawanymi przez producenta, zakresami temperatur, w jakich można skutecznie nakładać produkty, bywa tak, że dotyczą one nie tylko powietrza ale także samych materiałów, narzędzi i wody, którą będziemy używać do ich rozrobienia. Drugim, dużym problemem, bywa odpowiednie przygotowanie podłoża, by stanowiło dobrą bazę, pod zastosowany produkt.
Problemy
Jeżeli tylko, znajduje się na nim cienka warstwa lodu, wody lub szronu, to nie jest możliwe nakładanie na niego warstw hydroizolacyjnych.
Jeśli natomiast jesteśmy zmuszeni wykonać pracę w okresie zimy i będziemy używać materiałów, przeznaczonych do niskich temperatur, to należy osuszyć podłoże i podnieść jego temperaturę, by przyczepność środków była wystarczająco dobra.
Przeciwwskazania
Innym przeciwwskazaniem może być niemożność wyśledzenia źródeł przecieków a co za tym idzie, brak możliwości skutecznego przeprowadzenia akcji izolacyjnej. Jeżeli dodatkowo okaże się, iż podczas wykonywanych prac, na poszczególnych warstwach pojawiają się skropliny, to zniweczy to cały wysiłek, włożony w wykonanie zabezpieczenia.
Podsumowując, jeżeli tylko mamy taką możliwość, to prace, związane z hydroizolacją, należy przełożyć na cieplejszy okres. Będzie to nie tylko prostsze ale także znacznie bardziej opłacalne posunięcie, gdyż tradycyjne materiały izolacyjne kosztują znacznie mniej, niż te modyfikowane, dedykowane zimowym pracom budowlanym.
Kolejna oszczędność, to brak konieczności ustawiania nagrzewnic, kurtyn oraz innych zabezpieczeń, chroniących izolowaną powierzchnię, przed zbyt niskimi temperaturami.
Warto również sprawdzić: Chcesz mieć bezpieczny dom – uszczelnij dylatacje
Najpopularniejsze pytania i odpowiedzi
Czy hydroizolacje można wykonywać w czasie przymrozków?
Przeprowadzanie prac hydroizolacyjnych w niskich temperaturach jest ryzykowne, ale możliwe. Wynik zależy od temperatur oraz użytych materiałów. Istnieją produkty dedykowane do pracy w niskich temperaturach.
Jakie materiały nadają się do hydroizolacji w niskich temperaturach?
Na rynku dostępne są specjalne produkty do hydroizolacji w niskich temperaturach. Do ich rozrobienia używa się mieszanek cementowo-polimerowych lub folii z tworzyw sztucznych, które są odporniejsze na mróz.
Jakie są wyzwania przy hydroizolacji w zimie?
Główne wyzwania to odpowiednie przygotowanie podłoża, które musi być suche i wolne od lodu oraz szronu, oraz problem z przeciwwskazaniami, jak niemożność wyśledzenia źródeł przecieków.
Dlaczego warto przełożyć hydroizolację na cieplejszy okres?
Prace hydroizolacyjne w cieplejszym okresie są prostsze i bardziej opłacalne. Tradycyjne materiały izolacyjne są tańsze niż te modyfikowane do zimowych warunków, a także nie ma potrzeby używania dodatkowych zabezpieczeń przed niskimi temperaturami.
Jakie są alternatywy dla hydroizolacji zimą?
Alternatywą jest użycie modyfikatorów, które umożliwiają nakładanie tynków w niskiej temperaturze, lub przełożenie prac na cieplejszy okres.
